10 kroków do zmiany siebie. Jak wstać rano, gdy czujesz, że nic już się nie uda
Dziś chcę porozmawiać o czymś, co naprawdę zmienia życie. O krokach, które mogą Cię podnieść, gdy czujesz, że nic już nie ma sensu. I wiem, że niektórzy z Was właśnie teraz mogą przeżywać taki moment i wiem jakie to trudne, bo sama to przechodziłam. Wiem, jak to jest czuć się bezradnym, jakby życie uciekało Ci między palcami, jakbyś nie wiedziała, co dalej. Powiem teraz coś tak prostego, ale po prostu tak jest – zmiana zaczyna się od Ciebie, od Twojej decyzji, od momentu, w którym zdecydujesz się, że masz prawo być szczęśliwa i spełniona. Nie ma nic złego w tym, żeby wziąć swoje życie w swoje ręce, nawet jeśli czujesz, że to będzie trudne. Zacznijmy więc od tych 10 kroków, które pomogły mi wtedy, gdy byłam na dnie. Wierzę, że pomogą i Tobie w tej chwili, jeśli jest trudna i nie wiesz co dalej ze sobą robić w życiu.
- Pierwszym krokiem jest sama świadomość, że potrzebujesz tej zmiany. Wiem jest to banalne, ale to jest podstawowy krok. Tak poważnie to nie każdy potrafi to zrobić. Czasem ludzie więcej tracą czasu na narzekanie, niż na próbę zmiany. No dobrze zacznę od samego początku – musisz wiedzieć, co dokładnie chcesz zmienić w swoim życiu. To jak mapa. Jak nie wiesz, gdzie chcesz dojść, to jak znajdziesz drogę? To moment, w którym przestajesz uciekać od rzeczy, które Cię dręczą. Usiądź, zastanów się, pomyśl “co w moim życiu nie działa? Co chcę zmienić?” Przestań udawać, że wszystko jest ok, gdy wiesz, że coś nie gra, że codziennie rano budzisz się w złym humorze, jesteś rozdrażniona większość dnia, jesteś niezadowolona z siebie i złość przerzucasz na innych. Nie jest to mój żaden wymysł, ja tylko mówię jak jest opierając się własnym doświadczeniem.
Po drugie ustal swoje cele – właśnie to cza na plan. Ok, mamy świadomość tego, co chcemy zmienić, teraz czas na cel. Przekształć to w coś konkretnego. Cel to nie to, czego pragniesz, to coś, co wiesz, że musisz zrobić. Niech to nie będą już marzenia. Już dosyć marzyłaś. Teraz czas na konkretny plan. To nie jest luksusowy dodatek – to absolutna potrzeba. Zrób plan – nie ważne mały czy duży, ważne, żeby był. Nawet najprostszy plan daje Ci obraz tego, co będziesz robić każdego dnia. Ja właśnie tak zaczynałam budować swój Instagram, a uwierz mi, uważałam, że nic mi się nie uda, że ja nie potrafię. działałam mimo strachu, braku wiary. Dlatego wiem, że można. Mówię to po to, żebyś zobaczyła, że nie wszystko przyszło mi od tak. Długo pracowałam, aby zbudować pewność siebie, bo nigdy jej nie miałam.
Po trzecie znajdź mentora, który naprowadzi Cię na pewne działania. Nie musisz robić tego sama. Mentor to ktoś, kto Ci pomoże i przyspieszy Twoje zmiany. To może być ktoś, kto już przeszedł to, przez co Ty chcesz przejść. Nie chodzi tu o osobę – mentora z tytułem naukowym, ma to być po prostu ktoś, kto wie, jak podnieść się po porażce, jak zdobyć cel, który Ty masz w swojej głowie. Otwórz oczy i szukaj. Mentor może zabrzmieć tak bardzo skomplikowanie. Absolutnie nie to było moim celem. Powiem inaczej – znajdź sobie odpowiedni dla Ciebie np. kanał na YouTube, gdzie autor kanału będzie Cię motywował do zmiany, pokaże Ci, że można inaczej. Rzuciłam taki prosty przykład, dlatego, że u mnie tak to wyglądało.
Po czwarte zacznij działać – idź do przodu cokolwiek się dzieje. To najtrudniejszy krok, prawda? Chciałoby się, żeby od razu wszystko było perfekcyjne, ale życie to nie Instagram. Zacznij. Może to będą małe kroki, może to będzie chaos, ale uwierz mi, najgorsze co możesz zrobić, to nic nie robić. Będą dni, kiedy nie będziesz miała siły, ale i tak działaj. Możesz zwolnić, ale postaw ten krok. Uwierz mózg zawsze nam podpowiada, żeby żyć i się nie wysilać, żeby odpuścić – to taki egoista, a my mimo to mamy robić dalej swoje.
Odrzuć swoje złe nawyki. Wiem, że to trudne, ale jeżeli chcesz zmiany, musisz zrobić miejsce na coś nowego. Złe nawyki to balast, który ciągnie Cię w dół. Dziś trzeba zdecydować – albo pozwalasz im trzymać Cię w martwym punkcie, albo jesteś gotowa na ich porzucenie. Jak to zrobić? Małymi krokami – pozbądź się jednego złego nawyku i zastąp go nowym, lepszym. Jeśli nie usuniesz starych, nie zrobisz miejsca na nowe.
Błędy traktuj jako wskazówkę na przyszłość. Błędy są częścią procesu. Nikt z nas nie jest idealny. Przestań obwiniać siebie, dość straconego czasu na użalanie się nad sobą. Po prostu daj sobie prawo do porażek. To one Cię uczą, co nie działa, więc nie traktuj ich jak końca świata.
Myśl i mów o sobie pozytywnie. Serio. Nasze myśli kształtują nasze życie. Jeżeli mówisz sobie, że nie dasz rady, to masz rację – nie dasz rady. Cóż Ci mogę powiedzieć. Wszystko zaczyna się w głowie, więc zacznij mówić o sobie z szacunkiem i miłością. Traktuj siebie jak najlepszą przyjaciółkę, nie jak wroga. Nie uważasz, że jest to wręcz śmieszne, aby siebie samą ciągle w życiu krytykować? Do tego trzeba dojść. Nie powiem, że ja tego nie robiłam. Oczywiście, że popełniałam ten błąd, dlatego uważam, że to jest głupie.
Pamiętaj, że masz tylko jedno życie. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl. To jedyna okazja, jaką masz, by być szczęśliwą i spełnioną. Nie czekaj, aż będzie za późno. Jeżeli masz marzenia, jeśli coś Cię pcha do przodu, nie odkładaj tego na później. Działaj teraz. Tutaj chyba nic więcej nie muszę dodawać. Po prostu doceń życie.
W życiu nie ma wymówek, jest tylko ciężka praca, aby stać się kimś lepszym. To może zabrzmieć twardo, ale musisz wiedzieć jedno – wymówki nie zmieniają życia. Praca nad sobą to jedyna droga. Tak, będzie ciężko, ale to właśnie jest życie. Ty decydujesz, czy będziesz czekać na „lepszy moment”, czy po prostu weźmiesz sprawy w swoje ręce. Jak będziesz tylko mówić jak jest źle, będziesz siedzieć na telefonie prowadząc rozmowy o niczym z wszystkimi zamiast działać, to nic się nie zmieni. Ludzie lubią dramy, jak opowiadasz im jak masz źle, to oni mają to gdzieś, lubią po prostu jak coś się dzieje.
Podążaj według swojego planu, a nie motywacji. Motywacja jest zmienna. Dziś czujesz się pełna energii, a jutro? Możesz nie mieć siły wstać z łóżka. Dlatego musisz mieć plan, który będzie Cię prowadzić, nawet gdy motywacja zniknie. Nie polegaj na chwilowych impulsach, tylko na długoterminowym planie.
I tak, krok po kroku, małymi kroczkami, zmienisz siebie. Jeśli czujesz się teraz na dnie, uwierz, że można stamtąd wyjść. Zacznij od prostych rzeczy, od małych kroków, ale konsekwentnych. Przejrzyj sobie te punkty jeszcze raz i działaj według moich kroków. A jeśli ktoś Ci mówi, że się nie uda, pokaż mu, jak wielką moc masz w sobie. Właśnie pokaż mu, że dasz radę. Wtedy im wszystkim utrzesz nosa. To dopiero się zdziwią.
Na koniec chcę Ci tylko powiedzieć – nieważne, jak bardzo jesteś zmęczona, jak bardzo czujesz się wypalona, zawsze jest szansa na nowy początek. Po prostu zacznij
A teraz, zanim skończysz ten odcinek, zatrzymaj się na chwilę, zamknij oczy i pomyśl, co zrobiłabyś, gdybyś była najlepszą wersją siebie. I od tej myśli zacznij budować swoją drogę.
To takie proste, prawda? Nie musisz tego robić sama. I nie musisz mieć wszystkiego poukładanego od razu. Jestem z Tobą. Gdybyś potrzebowała wsparcia przejrzyj moje szkolenia i narzędzia. Pomagam zacząć wszystko od początku zadbać o siebie i swoje osobiste finanse oraz polecam kursy biznesu online, z których sama korzystałam i z czystym sumieniem polecam ludziom, którzy chcą się rozwijać, chcą więcej zarabiać, bo to jest banalnie proste.
Dziękuję za miło spędzony czas
Kursy
